„Kazała mi wielokrotnie powtarzać różne fakty. Pamiętam, że natężałem wtedy z całej siły pamięć, żeby przypomnieć sobie i odpowiedzieć jej na różne pytania, a potem żeby zapamiętać różne rzeczy, które mi kazała. Pamiętam, jak powtarzałem swoje prawdziwe imię i nazwisko; nie wierzyła, że miałom siostrę Tanie, o czym byłem przeświadczony. Mówiła jakieś inne imię, a mnie i do dziś się wydaje, że siostra moja miała to właśnie imię, że tak na nią wołaliśmy w domu. Kazała jeszcze zapamiętnć, że mam ciotki w Ameryce, a wuja, rabina, w Palestynie. (...)
Później się dowiedziałem, że te wszystkie wiadomości przekazywali mi w pośpiechu na wypadek, gdyby oni zginęli, a ja jakimś sposobem ocal.il. Na szczęście inaczej się stało, ale rodzina ich przerzedziła się.»
(zanotowałem to już po powrocie, list pisany w maju 1965. „Mama" to polska opiekunka młodego W. Z., która go ukrywała; rodzona matka zginęła. Któreś z pierwszych zdań listu «Ja mam dwie matki. Jedna mnie urodziła, druga mnie wychowała...)))
Dzisiejszy „motłoch" jest często nierozpoznawalny, demokracja i tu wyrównała zewnętrzne różnice. Podczas wizyty w GifsurYvette rozmawiałem z profesorembiochemikiem, jednym z najwybitniejszych w tej dziedzinie nauki, Polakiem z urodzenia, zajętym od kilkunastu lat rozszyfro“(9)


Azzaro Pink Tonic |Zarabiaj z nami już teraz! |Deweloperzy Warszawa