Apartamenty nad morzem |remonty warszawa |web hosting
dobrze.wydarzeniadlamnie.net

„— Na moją odpowiedzialność, proszę pana. Wie pan, u nas w Częstochowie jak u Pana Boga za piecem. Zresztą zanim jakiś złodziejaszek się namyśli, kucharka już wróci. Poślę z panem syna.
— To chyba niepotrzebne, panie mecenasie. Dam sobie radę sam. Bagatela!
— Nie, jednak wolałbym, aby wszystko było w porządku. Zeby potem kucharka czegoś na pana nie zwaliła. Grunt, żeby wszystko było w porządku. — Adwokat zajrzał do sąsiedniego pokoju — Jasiu!
Więc w towarzystwie tego samego młodziana z wągrami i o sprośnych oczach Leon zrobiwszy tych niewiele kroków, co dzieliły kancelarię od domu matki, i po wielkim borykaniu się z zamkami drzwi frontowych, wszedł z powrotem do obszernego zacienionego mieszkania. Okiennice wszędzie były pozamykane i tylko złote pasemka światła przecinały milczące pokoje. W piwnicy od razu odszukał skrzynię z krzyżykiem na wieku. Siekierą, która znalazła się w kuchni, podważył deski i niemal tuż pod prześcieradłami matki zobaczył inkrustowaną kasetę. Krępowało go, że adwokacki synuś przypatruje mu się nieruchomo niczym śledząc jego palce.
— Co za upał, czy u was w Częstochowie tak zawsze — zawołał. — Gdyby pan... panie Jasiu, mógł mi przynieść
z kuchni szklankę wody... byłbym panu bardzo wdzięczny. Pan się w tym domu lepiej orientuje niż ja. Przepraszam, że fatyguję.“(5)


Testery Davidoff |Archiwizacja |Pomoc domowa